8 października 2012

Ta niedoceniana integralność (i nie tylko)

W trakcie wielu projektów obserwowałem specyficzny rozdział dotyczący pojmowania różnych aspektów bezpieczeństwa: poufności, integralności i dostępności (że skoncentruję się na tych podstawowych). Potężna część osób – studentów czy klientów przede wszystkim utożsamia bezpieczeństwo z poufnością. Coś jest bezpieczne jeżeli inni tego nie znają – tak można podsumować definicję bezpieczeństwa w ich wykonaniu. Przy lekkim naprowadzeniu dość szybko udaje nam się podkreślić aspekt dostępności. Jednak osoby, które dopiero zaczynają zajmować się bezpieczeństwem często nie są w stanie podkreślić istotności „integralności” dla ich pracy czy zadań wykonywanych przez ich pracodawców.

Wczorajsze zamieszanie z Play jest świetnym przykładem na to, że integralność danych potrafi stać się niezmiernie istotną kwestią nie tylko dla IT, ale również dla przedstawicieli działów biznesowych. Nie chcę kopać leżącego (zarówno w tej kwestii jak i komunikacji kryzysowej) – inni już to zrobili, więc tylko dodam parę wniosków. Tak często niedoceniana integralność danych może spowodować wielkie straty wizerunkowe. Może też doprowadzić do bardzo poważnych problemów prawnych, gdyż zdziwiłbym się gdyby Play nie został przez przynajmniej niektórych z klientów pozwany za naruszenie tajemnicy korespondencji – MMS w końcu do takich należy. Nie jest przypadkiem, że awaria miała miejsce w niedzielę – soboty to w końcu bardzo popularny dzień na wdrażanie wszelkiego rodzaju poprawek. Niemniej dobrze przygotowana poprawka po pierwsze jest odpowiednio przetestowana na środowiskach testowych, po drugie jest odpowiednio zweryfikowana po wdrożeniu jej na środowisko testowe a po trzecie zawiera przygotowany plan czynności na wypadek niepowodzenia.

W tym przypadku nie zadziałały wszystkie z tych elementów poddając w zapytanie jakość procesu zarządzania zmianą oraz jego integrację z procesem zarządzania incydentami i dalej zarządzania kryzysowego. Play powinien teraz wyciągnąć wnioski i dokonać szybkich zmian by podkreślić swoją wiodącą rolę wśród polskich telekomów.
.

2 października 2012

Podpowiedź do hasła

Bruce Schneier wygrzebał, ja powielę...
przecież to takie prawdziwe
.

13 września 2012

Zbliża się kolejne szkolenie CISA

Pozwolę sobie przypomnieć, że szybkimi krokami zbliża się nasze kolejne szkolenie przygotowujące do egzaminów CISA!!!
Wiosenne szkolenie było nawet bardziej skuteczne niż się spodziewaliśmy - egzamin zdało 100% naszych kursantów. Trudno będzie powtórzyć ten doskonały wynik, niemniej spróbujemy :-)

Zainteresowanych zapraszam na stronę szkolenia CISA.
.

28 sierpnia 2012

Wybory dla władz ISC2

Zazwyczaj nie piszę o głosowaniach do międzynarodowych organizacji, tym razem jest jednak inaczej. ISC2 jest specyficzną organizacją. Przez lata nie tworzyło oddziałów, nie prowadziło (chyba) żadnej godnej wzmianki widocznej działalności poza procesem certyfikacji...A wiem, że konkurencyjne marki naprawdę mogą (a czasem i potrafią) zrobić coś ciekawego W sumie to nie wiem czym się ISC2 zajmowało przez ostatnie lata(mimo, że jestem członkiem od xxx lat) Widać, że skostniałość organizacji zaczęła już coraz bardziej przeszkadzać członkom i w trakcie następnych wyborów będą próbowali zmienić status quo. Powstała inicjatywa dodania nowych osób do listy od lat pojawiających się nazwisk. Wszyscy posiadacze CISSP mogą przyczynić się do rozszerzenia "oficjalnej" listy kandydatów. Więcej informacji jest na stronie Unofficial ISC2 Board Petition Central .

23 sierpnia 2012

Dan Gilbert opowiada o decyzjach

Na Ted Dan Gilbert przedstawił rewelacyjny wykład o decyzjach podejmowanych przez ludzi. W piękny sposób, szczególnie bliski osobom zajmującym się zarządzaniem ryzykiem, dowodzi dlaczego są one tak często błędne.

Naprawdę warto się (z siebie) pośmiać, zrozumieć jak funkcjonuje ten nasz "defekt" w mózgu, a nawet zrozumieć rolę mediów w tym, że podejmujemy złe decyzje.

.

16 sierpnia 2012

Cyberprzestępczość nigdy nie była tak łatwa

TrendMicro opublikował ostatnio niezły film dotyczący bezpieczeństwa smartfonów. Nie ma tam może nic nowego, ale jest ładnie nagrany, ładnie zmontowany, kręcony w Warszawie oraz...chyba trafiający do świadomości osób spoza branży. Nie jest to też, co warto podkreślić, nachalna reklamówka producenta niezłych antywirusów. Pokażcie to swoim szefom.., i to nie szefom IT - oni już to wiedzą, lecz szefom działów biznesowych. .