Przeglądając blogi zgłoszone do konkursu "Blog Roku 2010" trafiłem na stronę Whistleblowing - szczerość bez strachu.

Polecam okresowe zaglądanie - autor zajmuje się bardzo bliskim zagadnieniem - a mianowicie podejściem do zgłaszania wykrytych nieprawidłowości. Oszustwa czy przypadkowe "wtopy" trafiają się wszędzie. Wykrycie ich nie jest łatwe - zazwyczaj wychodzą na jaw jako rezultat działalności organów kontroli wewnętrznej lub też w efekcie donosu (w pozytywnym tego słowa znaczeniu)z wewnątrz firmy.
Warto zaznaczyć, że to dzięki takim donosom unika się gigantycznych kryzysów reputacyjnych - firma ma szansę wykazać się, podjąć odpowiednie środki zaradcze, a nie tylko biernie przyglądać się temu co robią z nią media.

Nadużycia, niewłaściwie zabezpieczone obszary, nie działające zabezpieczenia - najczęściej najpierw odkrywane są przez szeregowych pracowników. To od ich świadomości zależy czy zostaną usunięte w zarodku czy przeobrażą się w kryzys.


Jak właściwie przygotować firmę na whistleblowing można dowiedzieć się z bloga. ja ze swej strony tylko po raz kolejny powołam się na prof. Jamesa Reason'a i jego teorię ukrytych defektów oraz promowanie "kultury sprawiedliwości"