Zawsze twierdziłem, ze zamiast łamać zabezpieczeń znacznie wygodniej jest je ominąć. CAPTACHA ma na celu przekonanie strony internetowej, że w rzeczywistości ma do czynienia z człowiekiem a nie z kolejnym botem umieszczającym spam czy złośliwy kod. Zabezpieczenia wszywane w CAPTCHA są coraz bardziej skuteczne więc przestępcy postanowili poradzić sobie z nimi w inny sposób.

Skoro nie można skutecznie łamać tych zabezpieczeń w sposób automatyczny przestępcy postanowili by naprawdę zajmowali się tym ludzie - tani pracownicy w krajach trzeciego świata.

Tak się zastanawiam... Co teraz? Ręczne zatwierdzanie wszystkich postów czy komentarzy (przez te same osoby pracujące na drugiej zmianie)?