Rafał Rudnicki opublikował właśnie ciekawy artykuł porównujący zarządzanie ryzykiem w bankach z zarządzaniem ryzykiem w innych gałęziach gospodarki.

Załączam krótki fragment, polecam zapoznanie się z całością artykułu

Strażacy i specjaliści od zwalczania "dzikich pożarów" lasu (wildfires) twierdzą, że w niektórych okolicznościach - kiedy nie ma wysokiego zagrożenia życia ludzkiego - lepiej jest pozwolić się wypalić pożarowi i dać mu pochłonąć pewien obszar, aby w ten sposób odizolować i ochronić cały regionalny ekosystem. Jak to się przekłada na system finansowy ? Należy pozwolić słabym instytucjom na zbankrutowanie (vide finansowe wsparcie z budżetów państw) oraz utworzyć "przegrody ogniowe" - które spowodują, że pożar systemu finansowego obejmie jedynie jego słabą część, a większość tego systemu pozostanie odizolowana.