Zainspirowany przez Computerworld do oglądania nagrań z TED trafiłem na prezentację Rory Sutherlanda: Sweet the small stuff.



Dowodzi on, że firmy robią coraz lepiej wielkie rzeczy, przenosząc właśnie na nie główny ciężar swojej działalności pomijając drobiazgi jak na przykład interfejs użytkownika, które tak naprawdę są decydujące o tym jak klient odbiera dany produkt. Niektóre "drobiazgi" w rzeczywistości są kluczowymi dla całego produktu czy organizacji - są tanie ale mają wielki wpływ na organizację.
Poszukajmy ich w naszej pracy, zróbmy z tego ciągły proces - to przesłanie autora. A może nawet powołajmy osobę na stanowisko Chief Detail Officer