Dr. Mariusz Stawowski (Clico) zaprezentował w poniedziałek bardzo ciekawe urządzenie produkcji Checkpoint o nazwie ABRA.

Nie planuję zajmować się recenzjami sprzętu, niemniej jest to urządzenie, które zwróciło moją szczególną uwagę ze względu na szereg bardzo praktycznych zastosowań. Często spotyka się sytuację w której pracownicy muszą skończyć coś w domu. Pojawia się wtedy problem jak mogą zabrać pracę ze sobą, zapewnić bezpieczeństwo poufnych informacji na domowym PC.

No i tu rozwiązaniem jest właśnie ABRA. Jest to pendrive z wbudowanymi z wirtualnymi windowsami oraz podstawowymi narzędziami. Zapewnia bezpieczeństwo danych zarówno podczas transportu (AES 256) jak i pracy w domu (wirtualna maszyna uruchamiająca się samoczynnie, korzystająca z zasobów PC ale uniemożliwiająca wyniesienie danych z pendrive poza bezpieczne środowisko.

Załączam kilka notatek jakie Zrobiłem podczas pokazu:
- Nie można nic zainstalować, standardowy zestaw aplikacji, wszystko podpisane cyfrowo,
- Rozpoznawanie sieci zewnętrznej i uniemożliwienie wyniesienia danych poza urządzenie,
- Szyfrowanie AES 256, ograniczona ilość prób odgadnięcia hasła,
- Blokowanie po określonym czasie braku aktywności,
- Weryfikacja środowiska pod kątem zabezpieczeń i decyzja czy uruchomić wirtualną maszynę,
- Nie ma konfiguracji sieciowej, wykorzystuje to co jest w komputerze,
- Centralna aktualizacja, centralne odzyskiwania hasła ,
- Bezpieczne środowisko dostępu do sieci wewnętrznej - można umożliwić VPN po SSL,
- Teoretycznie uniemożliwia włamania 0- day exploit, gdyż takowe próbują wstrzyknąć kod do maszyny wirtualnej a ten jest natychmiast wykrywany i blokowany.

Potencjalne zastosowania umożliwiają również środowiska dla centrów zapasowych, zabezpieczenie najważniejszych czynności (typu wykorzystywanie online służbowych kart kredytowych czy dokonywanie przelewów) . Klientem chwilowo jeszcze nie zostanę, niemniej warto wiedzieć, że są już takie zabawki.